wersja testowa serwisu

Policyjny dr Dolittle z Opoczna? Funkcjonariusz uratował rannego bociana

Zrzut-ekranu-2021-05-03-o-10.21.03
fot. KPP w Opocznie

Podczas codziennej służby zdarzają się nietypowe interwencje. Jeden z opoczyńskich policjantów już kilka razy uczestniczył w sytuacjach, które wykraczają poza zwykły przebieg służby. Asp Piotr Laskowski oprócz tego, że już kilka razy uratował ludzkie życie, ratował też z opresji żółwia, a tym razem rannego bociana. Oby przywołało to prawdziwą wiosnę !

W niedzielę, 2 maja ok. godz. 17.45 policjanci zostali skierowani do nietypowej interwencji w miejscowości Feliksów. Ze zgłoszenia wynikało, że na jednej z dróg leży ranny bocian. Patrol na miejscu zastał rannego ptaka, który prawdopodobnie miał złamane nogi.

- Z ustaleń policjantów wynika, że bocian prawdopodobnie w wyniku silnego podmuchu wiatru wypadł z gniazda i uderzył w pobliskie ogrodzenie, co spowodowało uraz obu nóg - mówi asp. szt. Barbara Stępień z KPP w Opocznie. - Mundurowi podczas interwencji byli w stałym kontakcie z zastępcą dyżurnego, który skontaktował się z lekarzem weterynarii, po to aby ustalić najbezpieczniejszą metodę transportu rannego zwierzęcia.

Interweniujący funkcjonariusze skontaktowali się także telefonicznie ze specjalistycznym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt w Łodzi. Tamtejszy pracownik także przekazał policjantom kilka cennych wskazówek jak bezpiecznie pomóc rannemu bocianowi. Zwierzę było zdenerwowane, obolałe, wymagało szybkiej diagnostyki i leczenia. Najważniejsze było uspokojenie go i zabezpieczenie dziobu, tak aby nie poranił siebie i pomagających mu policjantów.

- Mundurowi, nie mając innej możliwości, wykorzystali do tego ....policyjny pagon. W ten sposób nieformalnie nasz bocian został mianowany aspirantem. Zwierzę zostało przykryte służbową kurtką i tak bezpiecznie przewiezione do wskazanego lekarza weterynarii, gdzie otrzymało fachową pomoc. Mamy nadzieje, że teraz pod okiem specjalistów szybko wróci do zdrowia i do latania po opoczyńskim niebie - dodaje asp. szt. Barbara Stępień.